Nasza historia

To już siódma edycja akcji Mikołaje.com!

Zaczęliśmy w 2005 roku - pomysł był efektem wcześniejszej współpracy z warszawskim Domem Dziecka im. dr Janusza Korczaka. Chcieliśmy sprawić dzieciom frajdę na Święta, zależało nam jednak, aby to one wskazały nam rzeczy, o których marzą. Dlatego poprosiliśmy je, aby napisały listy do Świętego Mikołaja, a sami zajęliśmy się mobilizacją Pomocników, chętnych do wzięcia udziału w akcji. Tuż przed Wigilią pojawiliśmy się w Korczaku - prezenty dotarły do dzieciaków, a uśmiechy na 40 twarzach dały nam niesamowitą porcję energii. Decyzja o kontynuacji akcji w kolejnych latach była wtedy dla nas oczywista. 

2006 r. to pierwsze wyjście z akcją poza Warszawę - nawiązaliśmy kontakt z wolontariuszami z Wiosek Dziecięcych SOS w Siedlcach. Cel był identyczny - sprawić, aby dzieci otrzymały prezenty, które same sobie zażyczą. Znowu były listy do Św. Mikołaja - urocze, pełne spontaniczności, przy tym piękne, pełne rysunków, wyklejanek i innych rozczulających dzieł dzieciaków. Pomocnicy ponownie spisali się na medal, efektem było 76 obdarowanych dzieci z rodzin zastępczych. 

W kolejnym roku wróciliśmy do Warszawy - kontakt z Ośrodkiem Pomocy Społecznej na Pradze - Północ przerodził się w akcję, która objęła bez mała setkę dzieciaków. Listy szybko trafiły do Mikołajów - i tym razem okazało się, że można na nich liczyć, dla każdego dziecka znalazł się prezent. Ci, którzy nie zdążyli (lista szybko została zamknięta), spontanicznie donosili prezenty, które dołączaliśmy do paczek. Znaleźli się również sponsorzy, dzięki którym do dzieciaków trafiło mnóstwo książek i słodyczy. Trzy ekipy pomocników jeździły od kamienicy do kamienicy, spotykały się z rodzinami, śpiewały z dziećmi kolędy. Mieliśmy więcej czasu, dlatego mogliśmy poznać zainteresowania dzieci, pobawić się z nimi, zamienić kilka słów z rodzicami, poznać ich problemy - było to dla nas bardzo cenne doświadczenie. 

Akcja 2008 miała przełomowy charakter - część prezentów dotarła do dalekiej Afryki. Ale wygląda na to, że dla Mikołajów nie ma barier i odległości, których nie da się pokonać. W zeszłym roku pomagaliśmy także potrzebującym z najmniej zasobnej części Polski - granicy wschodniej. W Huszlewie przyjęto nas niezwykle ciepło, a kontakt z Ośrodkiem Pomocy utrzymujemy do dzisiaj. W listopadzie 2009 odbył się w szkole w Huszlewie pokaz filmu dokumentalnego zrealizowanego w slumsie w Kenii. Twórca dokumentu - Tomek - jest jednym z organizatorów akcji Mikołaje. Film wyświetlany był również w kinach największych miast Polski. 

2009 r. to powrót do Warszawy. Tu też nietrudno znaleźć dzieciaki, których marzenia nie spełniają się łatwo. Dzięki Gosi nawiązaliśmy współpracę ze Stowarzyszeniem dla Rodzin "Ząbkowska", w której prowadzone są zajęcia dla dzieci z warszawskiej Pragi. Jak zwykle nasi darczyńcy spisali się na medal, a Wigilia na Ząbkowskiej była pełna prezentów. 

W 2010 roku postanowiliśmy spełnić marzenia dzieci, których rodzinami opiekują się pracownicy Ośrodka Pomocy Społecznej w Starej Kornicy. To pięknie położona gmina, znajdująca się nieopodal wschodniej granicy Polski. Akcja z 2008 roku w sąsiedniej gminie Huszlew, zakończyła się pełnym sukcesem, a my wróciliśmy ze wspaniałymi wspomnieniami uśmiechów i ciepłych słów. Do Starej Kornicy z prezentami dotarliśmy 23 grudnia i zapukaliśmy do wielu domów. 108 dzieci zostało obdarowanych wymarzonymi prezentami. 

Wyjątkowa okazała się w tym roku Impreza Mikołajów, która odbyła się 18 grudnia 2010r. w Artbistro PO PROSTU przy ulicy Czerniowieckiej 9 , gdzie oprócz zbiórki prezentów mogliśmy wysłuchać koncertu młodych artystów, którzy przenieśli nas w magiczny świat bajek Disneya. Koncert był dedykowany Kubie, który cierpi na postępującą dystrofię mięśniową. Dodatkowe informacje dostępne są pod adresem http://jakubkobza.pl. Kuba, życzymy Ci dużo zdrowia! 

O wszystkich akcjach można dowiedzieć się więcej klikając zakładkę RELACJA Z AKCJI. 

Jak będzie w tym roku? Liczymy na to, że dobra passa nie minie, a darczyńcy dopiszą! 

 

 

 

 

 

Stronę wykonał: Webprovider.pl